1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Felieton

Polacy na Mundialu

Na ten dzień kibice sportowi czekali cztery lata. Od dziś, przez miesiąc, w RPA, no i nie tylko, wielkie święto piłki.

Reprezentacje z 32 krajów stoczą bitwę o tytuł mistrza świata w piłce nożnej. Polska nie powalczy, nie przeszła eliminacji. Ale to nie oznacza, że Polacy nie grają na tym Mundialu.

Łukasz Podolski, Piotr Trochowski i król strzelców sprzed 4 lat – Miroslav Klose to trzech czołowych piłkarzy niemieckiej drużyny polskiego pochodzenia. Oni na pewno zagrają. A Poldi jest nadzieją niemieckiej reprezentacji. „Chcę się po prostu dobrze bawić” – powiedział tuż przed rozpoczęciem mistrzostw. Jest w dobrej formie.

Do formy wrócił też Miroslav Klose. A wszystko się zbiegło z jego trzydziestymi drugimi urodzinami. „Miro wyraźnie czuje się lepiej. Jest szybszy i żywszy. Coraz lepiej także czuje się fizycznie” – to komplementy Joachima Löwa, niemieckiego selekcjonera, który wierzy w zwycięstwo swoje zespołu.

Niemcy są w gronie faworytów do zwycięstwa. Chcą wygrać, jak każdy. Ale nie mają łatwiej sytuacji.Na dwa tygodnie przed Mundialem musieli zmienić kapitana drużyny. Philipp Lahm zastąpił Michaela Ballacka, ze względu na jego poważną kontuzję wiązadła kostki. W bramce absolutny debiutant – Manuel Neuer. Jeszcze kilka miesięcy temu nikt nie przypuszczał, że nie będzie to Robert Enke, który popełnił samobójstwo. A jego następca Rene Adler doznał poważnej kontuzji żebra.

Więc wszystko miało być inaczej. Ale dzień rozpoczęcia mistrzostw to nie czas na roztrząsanie trudności.

Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Niemiecka reprezentacja pierwszy mecz rozegra w niedzielę wieczorem z Australią.

Marcin Antosiewicz