1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Turystyka

Pchle targi w Berlinie

Jedną z weekendowych atrakcji Berlina są pchle targi, bardzo chętnie odwiedzane i przez turystów, i Berlińczyków.

Zaczniemy jednak od bardzo nietypowego targowiska, który w sobotę – 12 maja rozłoży się nad Szprewą. Co to będzie takiego? na to pytanie odpowiada nasza berlińska korespondentka Elżbieta Stasik:

- "Będzie to “Mój rynek”, organizowany przez Haus der Kulturen der Welt, czyli Dom Kultur Świata, znany z bardzo niekonwencjonalnych i bardzo ambitnych imprez. Tym razem jest to koncepcja dwóch szwedzkich artystów – Tora Lindstranda ze Sztokholmu i Mårtena Spångberga z Berlina, a chodzi krótko mówiąc o wymianę kultury jako dobra materialnego. Punktem wyjścia jest dla nich marksistowskie pojęcie rynku, miejsca wymiany. W gruncie rzeczy wszystko opiera się na sprzedaży i kupnie, czy sprzedajemy chleb, pomidory, czy swoją myśl – zawsze mamy do czynienia z wymianą produktu i zarazem wyrazem kultury i potrzeby kulturowej, jaką jest właśnie wymiana.

- Marks w pigułce. Czyli będzie to swego rodzaju performance?

Tak, ale z najprawdziwszymi stoiskami, namiotami, z towarem, sprzedawcami i kupującymi. Dom Kultur Świata jeszcze do jesieni przechodzi generalny remont, tak że rozłoży się to wszystko na brzegu Szprewy. Zapowiedziały się tak renomowane instytucje jak Deutsche Guggenheim, Niemieckie Muzeum Historyczne, Muzeum Sztuki Nowoczesnej ze Sztokholmu, Dom Architektury ze szwajcarskiego Graz, muzeum fotografii, znane wydawnictwa i księgarnie, jak chociażby księgarnia kryminalna “Miss Marple”, wydawnictwo komiksów – “Cartoonfabrik” itd., itd."

- Wróćmy na tradycyjne pchle targi. Załóżmy, że ktoś koniecznie chce kupić starą lampę. Gdzie powinien się wybrać?

-"Jeżeli myśli o antyku, to najlepiej pod łuk S-Bahn przy Georgenstrasse, tuż obok stacji Friedrichstrasse. Ma tam jeden sklep z antykami przy drugim. Ładne i wartościowe rzeczy można wygrzebać na najbardziej znanym targu przy Strasse des 17. Juni, w Tiergarten. Ale odradzam chodzenie tam teraz, bo ulica jest remontowana, czynna jest tylko część targu, jest tłok, kurz. Trzeba mieć naprawdę dużo samozaparcia, żeby spacer sprawił tam przyjemność. W dalszym ciągu jednak, jeżeli ktoś szuka np. starej komody, właśnie tam ma szansę ją znaleźć. Albo przedwojenną klamkę do drzwi. Są fajne rzeczy i buble, trzeba uważać i koniecznie trzeba się targować.

- Kolejne dobra kultury - gdzie można znaleźć książki, płyty, obrazy?

- "Na kiermaszu sztuki Am Kupfergraben; nad Szprewą, w cieniu Wyspy Muzeów. Miejsce bardzo lubiane przez turystów, z przepięknymi kulisami i można znaleźć naprawdę wartościowe rzeczy – stare i nowe, rzadziej tanie, ale tu też trzeba się targować. Przy okazji moje prywatne, “tajemne” miejsca, jeżeli szukam taniej jakiejś książki – nowe wydawnictwa, ale za pół ceny można znaleźć na stoiskach rozkładanych przed Uniwersytetem Humboldtów i biblioteką podarowaną Berlinowi przez Amerykanów – Amerika Gedenkbibliothek na Kreuzbergu. Ale to w tygodniu."

- A ciuchy?

-"Arkonaplatz, na granicy śródmieścia i Prenzlauer Berg. Ciuchy, poza tym design za lat 60. i 70-tych, to, co akurat jest w modzie; stosownie zresztą do tej dzielnicy, w której rodzą się trendy. Dużo młodych ludzi, w pobliżu mnóstwo kafejek. Kameralnie i ciekawie.

Bardzo modnym miejscem jest ostatnio pchli targ na terenie kompleksu kulturalno-rozrywkowego “Arena”, w dzielnicy Treptow, w pobliżu Warschauer Bruecke - mostu warszawskiego. To tam, gdzie jest “Badeschiff” – byliśmy już tam; oryginalne kąpielisko w starej barce. Rozpoczął się już zresztą letni sezon, jeżeli więc wychodzimy zakurzeni z pchlego targu, można skoczyć do wody i się odświeżyć".

Więcej z tej kategorii

Kursy języka niemieckiego